o tych dzieciakach w naszych domach,
czy też czasem dzieciach w nas samych.
i oto małe sugestie:
1. po pierwsze primo - uno
gra towarzyska, która chyba nigdy się nie nudzi,
jest genialną kuźnią nowych mądrości i przepięknych tekstów.
u nas- od lat- przy jakimkolwiek wyjeździe- jest rzeczą w pierwszej kolejności pakowaną do walizki
2. farmer
wydawany w różnych wersjach- w sensie wielkości, bo zasady nie ulegają zmianie.
co ważne: gra jest od początku do końca stworzona i wymyślona przez polaków.
edukacyjnie- uczy liczenia młodsze dzieci
a także: odkrywa charaktery- wydaje się od razu kto jest oszukistą ;-)
jengi chyba nie muszę przedstawiać ;-)
w przypadku dzieci- ćwiczy obserwację, i tzw. zmysł przestrzenny.
dla lubiących wrażenia: bywają wersje 200 klockowe!
4. labirynt
myślę sobie, że - oprócz chińczyka- nabardziej lubię tę planszówkę.
przygody, emocje, labirynt, zwroty akcji- to jest to co tygryski, wiadomo co.
to już raczej dla dzieci w nas:
sudoku darzę sympatią wielką:
tu wersja de luxe- jednocześnie gra, i ozdoba domu.
tangram bywa szalenie niedoceniany.
a jest świetną grą- nie tylko logiczną.
i nie tylko na ćwiczenie własnego umysłu.
- jak najbardziej z tangramem można się zmierzyć w kilka osób.
no cóż, uważam, że planszówki i różnego rodzaju gry towarzyskie- są towarzyskie.
bo po prosty ważne jest, żeby czas spędzać razem.
nie jest sztuką dać płytę, niech ktoś sobie radzi sam, zamiast samemu wchodzić w interakcje.
a interakcje są ważne- nie tylko dla dzieci, ale generalnie dla każdego z nas.
i można ciekawie spędzać- WSPÓLNIE- długie zimowe wieczory.
na koniec coś dla dzieci twórczych, które nie boją się nożyczek i kleju ;-)
Uno jest najlepsze. Do tej pory mam traumę, że w przeciągu kilkunastu lat talia mi się rozgubiła:< a niejeden wieczór zimowy/letni/wisenny/jesienny z kuzynem w to przegrałam:) Monopol, scrable - planszówkowe lowe:)
OdpowiedzUsuń na zawszeeee tam chińczyk to je to!
OdpowiedzUsuń na zawszeMonopol!
OdpowiedzUsuń na zawszeA ja polecam Othello, zwane też Reversi. Godzinami mogłabym w to grać :)
OdpowiedzUsuń na zawszenie no, jasne.. a jak pytam: co kupić synu? to szpiegowsky na to: nie wiem :D
OdpowiedzUsuń na zawszeMonopol rulez!
OdpowiedzUsuń na zawszenie wiem, jak to się nazywa po polsku, ale zdecydowanie polecam:
OdpowiedzUsuń na zawszehttp://www.amazon.de/Amigo-Spiel-Freizeit-02920-Spiele/dp/B0000TZ5HO
:)