właściwie, nawet w sytuacji, że mam nikłą zawartość szafy
- i tak często urządzam sobie sprzątanko
polegające na tym, że siadam na podłodze przed szafą,
wyciągam zawartość półek, i układam na nowo ;-)
chociaż....
nie ukrywam, że....
ideałem porządeczkowym jest dla mnie to- co prezentuje sobą ikea.
szczyt moich porządeczkowych marzeń- posiadać kiedyś ikeową szafę
ALBO przynajmniej ikeowe pojemniki.
w sumie pojemnikowo-porządkowy plan staram się wprowadzić w życie,
i systematycznie co jakiś czas nabywam drogą kupna kolejny pojemnik.
docelowo będzie tak, że w jednym pojemniku spódnice letnie,w jednym zimowe,
w jednym koszulki letnie, w innym koszule koszulowe...
być może istnieją gdzieś BARDZIEJ bombiaste systemy porządeczkowe niż w ikea
- ale ja ich nie znam
póki co- niezmiennie zachwyca mnie prostota dizajnu i funkcjonalność pomysłów ikeowych.
i taki mały drobiazg: do serca przytul bjorna ;-)
* * *
bjorn- ikea, 3,99 pln
rajtki- cubus, sale,
kiecka- ae woman
naszyjnik- prezencioch
<3 IKEA
OdpowiedzUsuń na zawszeJa na rpzyszły rok planuje ikeowe przedpokojowe remonty:D będzie pięknie, będzie schludnie i porządkowo:) Bo ikea lowe:)
OdpowiedzUsuń na zawszeo! ja też kocham pszątanko. i bardzo, ale to bardzo zazdroszczę ci ikei :/
OdpowiedzUsuń na zawszeZdjęcia większe proszeeeee! Też kocham Ikea i tęsknię za swoim wielkim łożem, które czeka na strychu u mamy, aż będziemy mieć kiedyś sypialnię. I kupiłabym tam przynajmniej połowę wyposażenia domu, gdyby tylko niektóre ceny nie były lekko dobijające.
OdpowiedzUsuń na zawszePorządek jest fajny, ale wymaga wysiłku. Więc póki co - entropia rządzi...niestety:/
OdpowiedzUsuń na zawszeA IKEA jest fajna.
Ikea przejadła mi się z dwóch powodów - jeden to fakt, że znajome Mieszczańskie Małżeństwa w większości mają takie same wnętrza, bo z Ikei (różnica tylko w odcieniu okleiny), a drugi to fakt, że dystans do Ikei bardzo mi się zmniejszył, tak samo jak kwota na koncie;)
OdpowiedzUsuń na zawszeA Małgosię zapraszamy na jakieś pierniki, Ikea rzut beretem;)
A reszta prawie jak Mr Cichy:D
Hm. Lubię porządek, ale ciężko mi go utrzymać. Tylko sprowadzam więcej gratów, niby regularnie się pozbywam tego czego nie używam, czy nie noszę, ale cały czas coś jest, przejść nie można. Więc wpadnij z tym porządkiem, może jest to jakieś nie wiem... zaraźliwe? Ikea ma świetne rozwiązania. Widziałam tam jedną taką ławę 'na łóżko' możesz ją zasunąć i masz jakby półkę w łóżku 'nad łóżkiem' (w katalogu czerwona była), albo postawioną przed łóżkiem... Tak wiem, nic z tego nie idzie zrozumieć - bo to trzeba zobaczyć!
OdpowiedzUsuń na zawszeUwielbiam robić porządeczek w szafie, jednak za każdym razem jest trudniej, bo zawartość rośnie, a pojemność jakoś dziwnie się kurczy. Przez kilka lat miałam obsesję układania wszystkiego kolorami, ale kiedy wzięłam się za porządek w ostatni weekend, ilość rzeczy czarnych i wojskowo-zielonych przytłoczył całą kolorową resztę i pozbawił ten układ sensu. Jest więc bez sensu, ale na razie przynajmniej w miarę poskładane w kostkę. Pewnie jednak niedługo szafa wytrzyma w tym stanie. Pewnie już w przyszłym tygodniu zacznę wrzucać jak popadnie i zamiast kolorami i tak wszystko będzie ułożone kupkami, ewentualnie poziomem świeżości. Taki ze mnie facet szafowy, walczę z nim, ale chyba jest silniejszy ode mnie. Pudełka ikeowe i ich porzadeczek też bardzo do mnie przemawia (chociaż wiem, że nie urządzę sobie przyszłego własnego domu ikeą, mam bowiem znajomego stolarza i projekty w głowie), ale problem z takim układaniem mam taki, że potem nie wiem gdzie co jest i nie mogę niczego znaleźć. Może powinnam mieć pudła opisane. To jest myśl, to trzeba opatentować.
OdpowiedzUsuń na zawszeSzpiegu, podziwiam Cię za twą porządność, nawet nie wyobrażasz sobie jak.
pisała nienawracalna bałaganiara:))
no więc- ja też nie wiem czy cały przyszły dom urządzę sobie katalogiem z ikei ;-)
OdpowiedzUsuń na zawsze(był kiedyś taki odcinek przyjaciół, gdzie rachel urządzała mieszkanie "z katalogu")
ale ikea jest dla mnie punktem wyjściowym-
z uwagi na pięknie minimalistyczny dizajn i mega funkcjonalność.
w każdym razie pudełka i porządeczek ikeowy szalenie pasuje do mojego porządnego stylu bycia ;-)
Ikeę bardzo sobie cenię, bo lubię skandynawską estetykę oraz praktyczne i funkcjonalne rozwiązania. Znam wiele wnętrz urządzonych ich meblami i rzadko są do siebie podobne, bo jednak wszystko zależy od inwencji właścicieli.
OdpowiedzUsuń na zawszeNie chciałabym mieć całego domu z katalogu, ale garderobę, gdy już w przyszłości się jej dorobię, poproszę bardzo uprzejmie z Ikei :)
Podziwiam Twój szpiegowski porządeczek, u mnie jeszcze nie aż tak porządnie, ale blisko :)