środa, 5 października 2011

nudności


proszę państwa, nie oszukujmy się,
jak w 90% wpisach szału u mnie dzisiaj nie będzie.

i nie tylko, że mnie dalej do piękności niż grumpy green monkey, bo ja z utensyliów kosmetycznych mam, co następuje:
- kosmetyczkę
- oraz pomadkę ochronną
- bo nie wiem czy liczyć sztyft z eukaliptusem,
którym się sztacham przy okazji kataru.
świętem jest, jak uda mi się chociażby uczesać włosy przed wyjściem z domu ;-)

na dodatek- dochodzę do wniosku, że jestem nudną osobą.
nuuudną.
i same u mnie nudności.

spodnie: wybieram proste jeansy, kiecki to samo,
obecnie na samą myśl o asymetryczności wzdragam się ze wstrętem
i ręka mi się sama cofa, tak, że nawet się asymetrii nie dotykam,
ani niczego, co koło niej leżało.

jako odzież wierzchnią- stosuję najzwyklejsze, klasyczne żakiety.
jako górne góry- najnudniejsze koszulki basicowe,
albo proste koszule ku chwale korpo i biurowości.

a rockendrolowe ciuchy ZDARZA mi się nosić w łikendy,
i to jeszcze najczęściej między godziną 18.00 a 23.00...

a do końca tygodnia prezesa nie będzie w korpo,
z tej okazji mam zamiar poszaleć, i powalczyć z moją nudnością,
ożywiając się i swój outfit dodatkami.
bo jak głosi i naucza gok wan, dodatki rządzą, roxx and rulez!


7 komentarze:

  1. Jeśli ty jesteś na dnie nudności, to ja pukam ci od spodu :) czasem prostota jest lepsza niż cała szafa cudacznych rzeczy (choć ja tam cudami nie gardzę!) A już na pewno sobą nadrabiasz te ubiory :)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. A ja wcale nie uważam, że jesteś nudna:) Tyle w temacie:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Oraz też z rzadka z rana się czeszę a kosmetyków do malunków nie mam wcale (nie liczę tych od Ciebie, bo one zajmują wyjątkowe miejsce na półeczce:D)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Ej no, co to za kokietowanie tą nudnością? Ludzie chyba się aż tak nie zmieniają;))
    Poza tym nudności kojarzą mi się tylko z jednym;)

    Ładny skrawek obrazka:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Ej, pojechałaś! Po pierwsze, uroda jest pojęciem względnym, a ja np. Twojej ocenić w ogóle nie mogę, bom Cię nie widziała i to nie fair, wiesz? Po drugie, nie obrażaj mnie i nie używaj słowa "nudny", my się ubieramy w wysmakowaną prostotę ;-D Po trzecie, żołądki są kuuul. Po czwarte,ja zaczęłam już nawet spoglądać w stronę asymetrycznych łaszków, także za jakieś parę lat może się porwę na spódnicę krótszą z przodu.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Gdzie można upolowac taką żołądkową biżuterie? Ja nigdzie nie mogę znaleźc.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. @anonimowy:
    wisiorek- house,
    kolczyki- claire's

    OdpowiedzUsuń na zawsze