poniedziałek, 12 września 2011

kombinuj, dziewczyno!



o tak, kombinuję ile wlezie.
niekiedy wcale nie myślę- nic a nic ( bo przecież blondynka),
tylko kombinuję i kombinuję.

tak było np. z motylami.
zachorowałam w pewnym momencie na akcesoria motylowe.
no po prostu opanował mnie motyli szał.
i gdy uzbierałam już kilka motylowych rzeczy- olśniło mnie, że przecież MAM motylowe kolczyki, i pierdzień mocy, i że to już mi wystarczy
(no ale trzeba z czego mieć robić 52 wysyłki dla mamałgosi)

i kiedy panna lemoniada szukała kiecki na wesele- ja doszłam do wniosku, że nie dam się porwać temu szaleństwu.
- bo w najbliższym czasie czeka mnie i ślub, i impreza integracyjna w korpo.

ale stwierdziłam, że będę zen, nie dam się,
i po prostu przywdzieję jedną z posiadanych przeze mnie kiecek...

ale, ale....
to by było zbyt proste.

i tak- wymyśliłam sobie, że ubiorę pewną spódnicę, i zaczęłam kombinować i dumać nad górą....
nieważne, że biurowa mądrze radziła ubrać sukienkę.

* * *

oraz nadal choruję.
nadal choruję na spódnicę plisowaną widzianą kilka miesięcy temu w outlecie re.



i tak- nadal kombinuję- noszę kiecki,
i gołe nogi- póki wdzięki pogody nie miną ;-)

7 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że zarobiłaś na tym deal'u ;-) Też nadal noszę kiecki do gołych nóg, tylko trzeba, niestety, golić ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Ha!a ja mam taką spódnicę czarną:D Odkupioną od Bloo:D choć ta różowa ładnaaa...nie możesz takich rzeczy pokazywać, bo mnie potem nosi i wisi nade mną groźba spania na balkonie:P

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. deal, dealem, ale była ładna spódnica, nie ma co. Mam plisowaną spódnicę różową :) nie taką jak na obrazku, ale jakbyś była chętna wyślę :) http://img.szafa.pl/uploads/clothes/c1/d3/d154/3303947/1283296339.jpg

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. a nie, czekam aż mi przejdzie ochota na plisy ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. o nie! obiecałaś, ze pokażesz foty spódnicy z czerwonymi szpilkami! a jak mówi synu: obiecane, to obiecane!

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Świetna ta czarna spódnica i rewelacyjne buty! Jak tak na się na patrzę na ciebie, chociaż bez głowy, to i tak zastanawiam się czy to aby na pewno blog TEJ Weroniki:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. i co z tą tiulową spódnica? Moim zdaniem jest fajna...

    OdpowiedzUsuń na zawsze