wtorek, 20 września 2011

do wzięcia

nie nie nie,
wbrew pozorom do wzięcia nie jestem ja ;-)

ale starbucksowy kubek na kawę.

bo coraz chłodniej się robi- i jest coraz większe wzięcie i branie na ciepłą kawę.

zasady bez zmian- zostawiamy komcia pod wpisem.
do niedzieli 25.09.

8 komentarze:

  1. Ze Starbucksem to będzie prawie taki lans jak chodzenie z wywieszoną metką z Zary. Wchodzę w to:D

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Właśnie piję kawę...i zapisuję się na kubas:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Komentarz zostawiam, ale będę szczera - w zaciszu domowym mogę sobie spijać z niego kawę, ale wyłażenie na ulicę i robienie sobie fotek z charakterystycznym kubeczkiem to przesadny lans.

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. ja też chcę wygrać ten kubek, u mnie w mieście nie ma starbucks'a ja nie wygram kubka to zadowolę się pasiastymi rękawiczkami

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. plis komcia i kubek, jaaaa. i chcę to też ja.
    to byłam ja, chodząca apteka i geriatria jesienna.
    PS. a mi się marzy w kubku gorące kaka-o

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Tak, na kubek. Tak, na ujawnienie się wreszcie, mimo długiego czytania. Tak, na manię zbierania kubków, bidonów, pojemników i kartonów.
    :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń na zawsze