Ze Starbucksem to będzie prawie taki lans jak chodzenie z wywieszoną metką z Zary. Wchodzę w to:D
a zostawiam :D
A co mi tam - wpiszę się :D
Właśnie piję kawę...i zapisuję się na kubas:)
Komentarz zostawiam, ale będę szczera - w zaciszu domowym mogę sobie spijać z niego kawę, ale wyłażenie na ulicę i robienie sobie fotek z charakterystycznym kubeczkiem to przesadny lans.
ja też chcę wygrać ten kubek, u mnie w mieście nie ma starbucks'a ja nie wygram kubka to zadowolę się pasiastymi rękawiczkami
plis komcia i kubek, jaaaa. i chcę to też ja. to byłam ja, chodząca apteka i geriatria jesienna.PS. a mi się marzy w kubku gorące kaka-o
Tak, na kubek. Tak, na ujawnienie się wreszcie, mimo długiego czytania. Tak, na manię zbierania kubków, bidonów, pojemników i kartonów.:)Pozdrawiam!
Ze Starbucksem to będzie prawie taki lans jak chodzenie z wywieszoną metką z Zary. Wchodzę w to:D
OdpowiedzUsuń na zawszea zostawiam :D
OdpowiedzUsuń na zawszeA co mi tam - wpiszę się :D
OdpowiedzUsuń na zawszeWłaśnie piję kawę...i zapisuję się na kubas:)
OdpowiedzUsuń na zawszeKomentarz zostawiam, ale będę szczera - w zaciszu domowym mogę sobie spijać z niego kawę, ale wyłażenie na ulicę i robienie sobie fotek z charakterystycznym kubeczkiem to przesadny lans.
OdpowiedzUsuń na zawszeja też chcę wygrać ten kubek, u mnie w mieście nie ma starbucks'a ja nie wygram kubka to zadowolę się pasiastymi rękawiczkami
OdpowiedzUsuń na zawszeplis komcia i kubek, jaaaa. i chcę to też ja.
OdpowiedzUsuń na zawszeto byłam ja, chodząca apteka i geriatria jesienna.
PS. a mi się marzy w kubku gorące kaka-o
Tak, na kubek. Tak, na ujawnienie się wreszcie, mimo długiego czytania. Tak, na manię zbierania kubków, bidonów, pojemników i kartonów.
OdpowiedzUsuń na zawsze:)
Pozdrawiam!